poniedziałek, 3 sierpnia 2015

NdW (61) - kokos razy trzy

Witajcie!

Wiem, że nie długo na blogu nie było. Nie mam za wiele na swoje usprawiedliwienie. W lipcu słabo przykładałam się do pielęgnacji włosów głównie ze względu na to, że włosie potrzebowało i potrzebuje nadal ubogą pielęgnację. W tym czasie rozpoczęła się także moja przygoda z myciem włosów odżywką, z której po dwukrotnym użyciu, jestem bardzo zadowolona. Przejdźmy jednak do głównego tematu dzisiejszego posta, czyli Niedzieli dla Włosów. Wyjątkowo zaszalałam i skupiłam się na oleju kokosowym.

Zdjęcie ze strony: http://www.olej-kokosowy.eu/


Co dziś zrobiłam?
1. Na zwilżone włosy nałożyłam balsam na brzozowym propolisie, a na to olej kokosowy.
2. Po 2 godzinach nałożyłam maskę kokosową Scandic Line na kolejne 30 min.
3. Umyłam szamponem Sylveco.
4. Przez 30 min trzymałam maskę lnianą Sylveco.
5. Włosy wyschły naturalnie. Zabezpieczyłam je serum A+E Biovax i lotionem Anti-Age Marion.

Włosy zareagowały na ten zestaw tak jak na wszystko inne w ciepłe dni, czyli nijak. Nie zaszkodził, ale nie zrobił też szału. Włosy są standardowo błyszczące, miękkie i gładkie. Lekko niedociążone.

Wyglądają sobie tak:



Dziś dotarło do mnie jak bardzo urosły mi włosy od czasu oddania ich w ramach akcji Daj włos. Zrobiłam nawet małe porównanie, które niezbyt dobrze oddaje różnicę, ponieważ zdjęcia są zrobione pod innym kątem i inaczej włosy się podwijają.



A jak Wasze włosy reagują na upały? Jak wyglądała Wasza Niedziela?

Pozdrawiam,
Iza.

PS Przypominam o organizowanym przeze mnie rozdaniu. :)


28 komentarzy:

  1. Niedociążone? A moim zdaniem wyglądają wspaniale!
    Obserwuję (chciałam być 100 obserwującą, ale nie będę dłużej czekać :D)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku jakie one piękne! A szybkość wzrostu mają zabójczą! W przyszłym roku będą już tak długie jak wcześniej przed oddaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że tak będzie z ich długością jak piszesz. :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jak szalone może nie. Bardziej jakby pretendowały do szalonych. ;)

      Usuń
  4. O rany - jak one urosły, jak szalone :):)
    Wg mnie jest bardzo ładnie i dociążono - kokosek dał radę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Kokosek jako jedyny daje radę z olei.

      Usuń
  5. Od razu rzuciło mi się w oczy jak bardzo urosły:) Do tego ślicznie błyszczą <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy pięknie się prezentują!! I jak pięknie lśnią... wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie dużo urosły! Piękne są ;)

    jvstine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ładne włosy, moje nie lubią kokosa. za to uwielbiam olej kokosowy dodawać do własnoręcznie robionych peelingów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Muszę kiedyś dodać go do peelingu, bo jedynie ląduje na włosach.

      Usuń
  9. Nie używałam kokosa na moich włosach jeszcze.Bardzo ładne włoski i sporo urosły :)
    Bardzo podoba mi się Twój blog i żeby zostać z Tobą najdłużej obserwuję :)
    Zapraszam do mnie :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Cieszę się, że podoba Ci się mój blog. :)

      Usuń
  10. Piękne włosy :) rzeczywiście rosną bardzo szybko. Stosujesz coś na przyśpieszenie ich wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Nic w zasadzie nie stosowałam. Wszelki przyrost w zasadzie zawdzięczam CP stosowanemu w zimie i na wiosnę.

      Usuń
  11. Wcale nie nijak, świetnie włosy wyglądają. :) U mnie dają się we znaki upały i włosy są przesuszone, natomiast maska lniana czeka na przetestowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Moje na szczęście nie reagują tak na upały.

      Usuń
  12. Gdzie to niedociazenie Kochana ;)? Zdecydowanie widac roznice w dlugosci :)! Przepieknie sie prezentuja, tak zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale kokos Ci służy :) wyglądają pięknie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Służy, oj, służy...

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się ze mną swoją opinią. :)