niedziela, 2 kwietnia 2017

Włosowy Naked Challenge

Hello!

Ostatnio trafiłam na świetny challenge zaproponowany przez Herrbatę. Jest on bardzo prosty do wykonania, ale budzić może wiele obaw. Chodzi w nim o zaprezentowanie włosów typowo po detoxie, czyli w wersji "nagiej". Włosy oczyszczamy i nie nakładamy na nie zupełnie nic. Możemy w ten sposób zobaczyć w jakim stanie są nasze włosy. Zapraszam Was zatem na Naked Challenge!

Jedyne co zrobiłam dzisiaj z włosami to oczyszczenie szamponem brzozowym z Barwy i pozwolenie im na samodzielne wyschnięcie. Ich stan? Cóż... Gładkie, miękkie, błyszczące, ale z odstającymi włoskami na długości. Nie miałam problemu z ich rozczesaniem. Końcówki są w porządku, a bałam się, że po zetknięciu z degażówkami po oddaniu będą się rozdwajać. Nie chcą się jednak sensownie układać, więc chyba czeka mnie wizyta u fryzjera w celu nadania im jakiegoś innego kształtu (teraz jest to odwrócone U).

Korzystając ze słoneczka - zdjęcia zrobione z jego udziałem. :)



Co sądzicie o tym wyzwaniu? Weźmiecie udział?

Pozdrawiam,
Iza

środa, 29 marca 2017

Fundacja Przyjaźni WeGirls - informacje o oddaniu włosów Gest Przyjaźni

Hola!

Pod koniec stycznia pisałam Wam o kolejnym oddaniu włosów. Padło na Fundację Przyjaźni WeGirls. Skoro ponad 2 lata temu pisałam o akcji Daj włos! to i o Geście Przyjaźni warto napisać.


Poczytajmy co też ciekawego możemy dowiedzieć się o samej akcji.


Akcję wspierają przede wszystkim dzieci. Fundacja bardzo zachęca do oddania włosów szczególnie dziewczynki, które po komunii obcinają swoje włoski.

wtorek, 7 marca 2017

Naturalne SPA (8) - pielęgnacja dłoni

Cześć!

Długo mnie nie było. Luty był miesiącem pełnym pracy. Przede wszystkim ze względu na moją obronę na studiach podyplomowych pod koniec miesiąca. Obecnie mogę się pochwalić posiadaniem przygotowania pedagogicznego. :) Wracam więc do życia, a co za tym idzie - do intensywnej pielęgnacji regenerującej po zimie. Skóra mojego ciała jest przesuszona, ale najbardziej ucierpiały na dłonie i stopy. Dziś chciałabym Wam zaprezentować pielęgnację dłoni w ramach akcji Naturalne SPA.



Jak wyglądała moja pielęgnacja?



1. Peeling do rąk malinowy Biolove
Dłonie zmoczyłam i wykonałam peeling. Drobinki cukru są w nim wyczuwalne. Kosmetyk zostawia wyraźnie wyczuwalną tłustawą warstwę co dla mnie było ważne biorąc pod uwagę stan moich dłoni.

sobota, 18 lutego 2017

Trzecie urodziny bloga - wyniki konkursu

Cześć!

Dziś będzie krótko, zwięźle i na temat. Bardzo chciałabym podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w urodzinowym konkursie. Jestem pod wrażeniem odpowiedzi, jakie mi przesłaliście. W związku z konkursem miał powstać post dotyczący najważniejszych zasad pielęgnacji. Niestety ze względu na to, że miałam ostatnio dużo do zrobienia, post jest odsunięty w czasie. Na pewno jednak się pojawi. 



Oczywiście wybór zwycięzcy łatwy nie był, ale w końcu się udało. Zwycięzcą zostaje...

Aneta M

Gratuluję! Odezwij się do mnie na maila: zakreconekolko@gmail.com :)

Pozdrawiam,
Iza

poniedziałek, 6 lutego 2017

Kojący balsam do ciała Vianek

Cześć!

Moim największym błędem jest ignorowanie pielęgnacji ciała. I nie chodzi mi tutaj o mycie, bo co najmniej raz dziennie muszę się wykąpać. Chodzi o stosowanie peelingów oraz balsamów, maseł czy olejków. Gdy zaczynałam swoją przemyślaną pielęgnację twarzy i włosów zaczęłam wybierać też i balsamy do ciała. Dostępne dla mnie miały kiepskie składy i zostawiały skórę przesuszona. Przerzuciłam się zatem na oleje, masła i olejki. Używanie ich dawało lepsze efekty, ale doprowadziło mnie do szału czekanie godzinami aż się wchłonie jaśnie pan olej. W ten sposób zraziłam się do tej grupy produktów. Jakiś czas temu trafił do mnie kojący balsam do ciała Vianek. Zakładałam zły scenariusz (zamiast najgorszego, dlatego że kosmetyki Sylveco i Vianek w większości uwielbiam). Przejdźmy jednak do recenzji.


Opakowanie to plastikowa biała butelka przez którą nie widać ile produktu zostało. Szata graficzna jest oczywiście piękna i Viankowa. Butelka nie brudzi się. Dozownik nie cieknie, ale wymaga trochę naciskania. Szczególnie jeśli potrzebujemy dużo kosmetyku. 

środa, 25 stycznia 2017

Gest Przyjaźni WeGirls - oddanie włosów

Cześć!

Pamiętacie jak oddałam włosy w ramach akcji Daj włos? Było to ponad dwa lata temu. Przez ten czas włosy odrosły do długości sprzed obcięcia. W dodatku ostatnio zaczęły mnie męczyć. Z tego też powodu zdecydowałam się na ponowne oddanie. Niestety fundacja Rak'n'Roll nie przyjmuje hennowanych włosów. Padło zatem na Fundację Przyjaźni WeGirls, o których usłyszałam dopiero niedawno. Włosy pójdą na peruki dla chorych dzieci. Za jakiś czas na pewno napiszę więcej na ten temat. Dzisiaj oddaję w Wasze ręce relację z oddawania. :)


Potrzebowałam zmiany. Po prostu. Pamiętałam, że we włosach do ramion czułam się bardziej pewna siebie. Nie mogłam się zasłonić, ukryć. A to ostatnie czego mi od jakiegoś czasu potrzeba. Wyszłam z założenia, że szkoda byłoby wyrzucić do kosza moje włosy, więc sprawdziłam informację, którą kiedyś otrzymałam. Zaczęłam od przejrzenia strony internetowej Fundacji, gdzie znalazłam informację, iż przyjmują wszystkie włosy. Chwilę później znalazłam link do listy salonów, które współpracują z Fundacją. Na szczęście znalazł się na niej jeden salon w Rybniku. Niedługo później napisałam na fanpge salonu z prośbą o informacje. Od słowa do słowa - umówiłam się na oddanie. Tydzień później, czyli dokładnie w poniedziałek zawitałam w salonie. Wszystko odbyło się w sposób mi znany. Ustaliłam z panią długość włosów do oddania, a potem pojawiły się warkoczyki i ciach! Włosów ubyło. :) Poszło 30 cm. Następnie pani włosy wyrównała i nadała im kształt. Po tych czynnościach wypełniłam dane dla Fundacji. Było naprawdę sympatycznie. Miło spędziłam czas. Lecimy zatem ze zdjęciami. :)

niedziela, 22 stycznia 2017

Błędy w pielęgnacji włosów

Cześć!

Dzisiaj są urodziny bloga. Dokładnie 22 stycznia 2014 roku pojawił się pierwszy wpis. Z tej okazji zapraszam Was na dzisiejszy wpis dotyczący błędów w pielęgnacji włosów oraz przypominam o trwającym konkursie


Nie przedłużając - z jakimi błędami najczęściej można się spotkać?


1. Kopiowanie pielęgnacji

Tak, moi drodzy. Kopiowanie pielęgnacji koleżanki, u której daje ona rewelacyjne efekty, nie zawsze sprawdza się u nas. Włosy są różne i mają przeróżne zachcianki, fochy i preferencje. Stosowanie pielęgnacji takiej jaka sprawdza się u kogoś innego ma sens jeżeli nasze włosy są podobne. Niestety czasami trudno znaleźć taką "włosową siostrę" czy chociażby "kuzynkę". Sama szukam od dawna i nie mogę znaleźć.