Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 grudnia 2016

Kosmetyczne odkrycia roku 2016

Hello!

W tym roku bardzo dużo zmieniło się w mojej pielęgnacji włosów, ciała i twarzy. Zmiany te wywołały pozytywne efekty. Za niedługo zapewne przedstawię Wam szczegóły jeśli chodzi o moją skórę twarzy, a dziś chciałabym Wam zaprezentować kosmetyki, które odkryłam w tym mijającym roku, a które mnie zachwyciły. Przed Wami lista dziesięciu moich odkryć kosmetycznych.

1. Szampon normalizujący Vianek


Ze względu na zbyt dobry stan moich włosów, skóra głowy reaguje szybszym przetłuszczaniem się (a sezon czapkowo-szalikowy tylko sprawę pogarsza). Zrobiła się także dużo wrażliwsza, więc musiałam zrezygnować z częstszego stosowania silnych detergentów i wrócić do łagodniejszych. Te w większości się nie sprawdzały - aż pojawił się normalizujący Vianek. Musiałam go kupić i wypróbować. :) Okazało się, że był to dobry wybór, bo nie podrażnia ani nie skraca świeżości. Chociaż z przedłużaniem świeżości szału nie ma stał się moim ulubionym szamponem.

Jest już recenzja. :)

wtorek, 28 czerwca 2016

Zakupy w czerwcu

Cześć!

Czerwiec lada chwila się skończy, a zatem pora na rozliczenie się z nowości. Cóż... Miało być ich mało, ale chyba coś nie wyszło. Ale nie żałuję żadnego zakupu. :)

Miesiąc rozpoczęłam małym zakupem w Tesco, jakim był lakier do paznokci marki Ingrid w odcieniu nr 73. Jest to moja ulubiona paznokciowa czerwień. Niestety na zdjęciu kolor przekłamany. :(


Jako iż mój krem na dzień powoli dobija dna zdecydowałam się na ponowny jego zakup. Jest to krem do cery wrażliwej firmy Natura Siberica. Tym razem kupiony w Mydlarni Skarby Świata Całego.

środa, 1 czerwca 2016

Majowe nowe

Hola!

W maju nie szalałam jakoś szczególnie... Dobra, kogo ja chcę oszukać? Tak, trochę zaszalałam i dobrze mi z tym. Kosmetyki, książki, filmy, ubrania, smakołyki... Jakąś nagrodę za pracę, przelaną krew i pot mieć musiałam. :)

Początek miesiąca zaczęłam od uzupełnienia zapasów - w Ekokoziołku kupiłam olej z nasion dzikiej róży Etja. Jeśli chodzi o pielęgnację cery to spisuje się on najlepiej ze wszystkich olei, które do tej pory próbowałam.


niedziela, 1 maja 2016

Kwietniowe nowości

Annyeong!

Wpis z moimi wiosennymi nowościami urodowymi miał obejmować kwiecień i maj, ale że już w kwietniu trochę się tego zebrało to postanowiłam je podzielić żeby post nie był bardzo długi. 

Zaczęło się od tego, że w marcu wygrałam książkę Charlotte Cho "Sekrety urody Koreanek" na blogu Spinki i Szpilki. Cieszyłam się jak dziecko, a książkę pochłonęłam naprawdę szybko mimo braku czasu. Bardzo polecam nawet zaawansowanym w pielęgnacji twarzy, ale przede wszystkim początkującym. Pielęgnacja koreańska zawiera wiele ważnych punktów, o których powinniśmy pamiętać, a często zapominamy.


poniedziałek, 28 marca 2016

Nowości z grudnia, stycznia, lutego i marca

Halo!

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię czytać posty zakupowe. To trochę tak jakbym sama kupiła te kosmetyki. :D Sama zakupy robię bardzo rzadko, ponieważ kosmetyków do włosów mam aż nadto, a skóra wymaga minimalistycznej i jednakowej pielęgnacji. Czasami nawet mam szczęście i uda mi się coś wygrać. Są to jednak wyjątkowe sytuacje. Z tego też powodu posty z nowościami u mnie nie pojawiają się co miesiąc ani co dwa, a żeby jakoś wyglądały muszę je zbierać z 3-4 miesięcy. 

Grudzień był miesiącem prezentów i wygranych, a nie zakupów. Na początku grudnia przyszły wygrane przeze mnie książki: "Tajniki makijażu" Ewy Grzelakowskiej-Kostogłu, czyli Red Lipstick Monster, na kanale empik.com oraz "Superfood na co dzień" Jamie'go Olivera na portalu Smaker. RLM jest chyba jedyną youtuberką, którą oglądam. Uwielbiam jej pozytywną energię i sposób w jaki traktuje makijaż. Moje umiejętności makijażowe nie są zbyt zaawansowane, dlatego książka bardzo mnie zainteresowała. Z kolei Jamie Oliver to mój ulubiony zagraniczny kucharz - kocham jego książki i programy telewizyjne. Podobnie jak Ewa tryska energią i czerpie ogromną przyjemność z tego, co robi. Jak się na tę dwójkę patrzy to aż się człowiekowi chce. ;) Superfood w wykonaniu Jamie'go zachęcająca do eksperymentowania i zdrowego odżywiania. Wiele się dowiedziałam z książki i zjadłam już kilka potraw.