Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lipca 2014

NdW (26) - maska z glinką ghassoul

Ni hao!

Z powodu widzimisię moich włosów Niedziela miała miejsce dzień wcześniej, czyli dzisiaj. Wchodzi ona w skład moich eksperymentów z glinką ghassoul. Napiszę o samej glince więcej jak już przetestuję ją na wszystkie możliwe sposoby. Jak ją dzisiaj użyłam?

Maseczka z glinką - wymieszałam razem:
- 5 łyżeczek glinki ghassoul,
- ok. 3 łyżeczki wody,
- 0,1 łyżki skrystalizowanego miodu (innego nie miałam, a najlepszy byłby oczywiście płynny),
- 1 żółtko.


Błotko nałożyłam na dodatkowo zwilżone włosy, bo dość ciężko się ją nakładało. Dobrym pomysłem byłoby dodanie oleju, który lubią włosy, ale stwierdziłam, że skoro już wcześniej go nałożyłam to po co dokładać do maski. Robiąc maseczkę z glinką bądźcie też przygotowani na mycie łazienki w promieniu min. 0,5 metra. Prezentowaną przeze mnie wersję bez oleju można spróbować nałożyć także już po myciu. Spłukuje się bez najmniejszego problemu.

niedziela, 13 lipca 2014

NdW (25) - maska z płatków owsianych

Ohayo!

Długo się zastanawiałam co dziś zrobić dla swoich włosów. Ostatecznie stanęło na masce z płatków owsianych, które zawierają wiele cennych składników. Została przygotowana tak żeby zachować równowagę emolientowo-humektantowo-proteinową.

Przepis na maskę:
Zalałam 2 łyżki płatków owsianych niewielką ilością ciepłego mleka i poczekałam aż płatki napęcznieją. Dodałam:
- 1 łyżkę miodu,
- 1 łyżeczkę oleju rycynowego,
- 3 łyżeczki oleju ze słodkich migdałów,
- 1,5 łyżeczki maski Eveline Argan + Keratin (bo maska wyszła mi trochę za rzadka).
Wszystko razem wymieszałam.



Kilka uwag:
Wszystkie składniki można razem wymieszać w blenderze.
Maska dobrze żeby była gęsta - nie będzie wtedy spływała z włosów. W tym celu właśnie dodałam maskę Eveline, ale nie jest to obowiązkowe.
Miałam w planach dodać jogurt grecki, ale się niestety skończył. Jeśli więc macie go w lodówce to warto po niego sięgnąć.
Oleje możecie oczywiście dobrać takie, które lubią Wasze włosy.
Zapach tej maski przypomina zapach owsianki i jakimś cudem utrzymywał się jeszcze kilka godzin po wyschnięciu.