poniedziałek, 7 lipca 2014

NdW (24) - loki na chusteczkach

Aloha!

Celem wczorajszej Niedzieli dla Włosów było uzyskanie ładnego skrętu. Od dawna marzą mi się rude loczki. Oczywiście natura mnie takimi włosami nie obdarzyła, więc jestem zdana na moje próby i humory moich włosów. W przyszłym roku planuję pohennować włosy, ale na razie zostaję przy swoim naturalnym, więc wszelkie swoje siły kieruję w skręt. Moje włosy są bardzo podatne, ale niestety po niedługim czasie z mocnych loków robią się delikatne fale, które już zostają do następnego mycia albo innego odkształcenia ich. W przypływie natchnienia spowodowanego przeglądaniem bloga (i po raz któryś akcji Nakręćmy się na wiosnę) Włosy na emigracji zapragnęłam znowu spróbować uzyskać jakieś sensowne fale. Stwierdziłam, że pora sprawdzić czy chusteczki dają ciągle straszny efekt na moich włosach, czy może jednak coś się zmieniło.


Jak wyglądała moja Niedziela?
1. Na wilgotne włosy nałożyłam olej lniany.
2. Po 2 godzinach trzymania oleju dołożyłam na kolejną godzinę maskę Alterra Granat i Aloes.
3. Umyłam szamponem Babydream.
4. Nałożyłam na 3 minuty balsam Mrs. Potter’s z aloesem i jedwabiem i zmyłam.
5. Poczekałam aż włosy podeschną i nałożyłam na końcówki kurację arganową Marion, na długość kroplę oleju z nasion marchwi i spryskałam odżywką Gliss Kur różową.
6. Delikatnie rozczesałam drewnianym grzebieniem z The Body Shop i ponawijałam włosy na 4 chusteczki z Alterry. Dłuuuugo czekałam aż wyschną.


Chusteczki oczyszczające z Alterry są bardzo mocne, więc możemy je wykorzystać kilka razy. Nawet jak już wyschną to wystarczy je delikatnie zmoczyć albo suche nałożyć na wilgotne włosy. 


Nie musimy też używać niczego poza nimi, bo mocno zawiązane nie rozwiążą się. Im więcej ich użyjemy, tym drobniejszy powinien nam wyjść skręt. Ważne jest też żeby nawijać włosy wokół chusteczek, a nie chusteczki wokół włosów. Skręt wyjdzie wtedy inny.

Po delikatnym przeczesaniu palcami wyszło coś takiego:



Myślałam, że będzie gorzej. Ostatnie moje dwie próby skończyły się na bardzo nierównym skręcie, więc tym razem miałam sporą niespodziankę. :)

Używałyście już chusteczek do kręcenia włosów?

Pozdrawiam,
Iza.

14 komentarzy:

  1. Bardzo fajny efekt, włosy wyglądają jakby naturalnie się tak pokręciły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, efekt wyszedł całkiem fajny. Czuję się pocieszona tym stwierdzeniem. :)

      Usuń
  2. Sukces :) Sama też często robię loki tą metodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a myślałam, że jest mniej popularna. :)

      Usuń
  3. Uzywalam kiedys bardzo dawno temu, ale od jakiegos czasu kusi mnie, zeby znowu sprobowac ;) Koncowy efekt u Ciebie mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uzyskałaś bardzo fajny efekt. Aż sama mam ochotę spróbować! :)
    A próbowałaś może kręcenia na opaskę? U mnie sprawdza się najlepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam kręcenia na opaskę, ale efekt był okropny. :(

      Usuń
  5. Tego nie próbowałam ale efekty wyszły ci naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Metoda jest naprawdę ciekawa. :)

      Usuń
  6. Slicznie wyglada efekt :) Ja nigdy nie probowalam na chusteczkach nawilzanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak masz je pod ręką to spróbuj. Nie jest to trudna metoda. ;)

      Usuń
  7. Śliczne włosy i świetny efekt Iza!!!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się ze mną swoją opinią. :)